Czy uczenie się na pamięć ma sens ?

Często słyszymy, że szkoła powinna odejść od „wkuwania” na rzecz nauki przez doświadczenie i projektów. Brzmi nowocześnie i atrakcyjnie — ale czy jedno naprawdę wyklucza drugie? Zanim uczeń zacznie pracować metodą projektu, musi mieć podstawową wiedzę. Bez niej trudno coś zrozumieć, połączyć fakty czy wyciągnąć wnioski. Samo doświadczenie, pozbawione pojęć i teorii, rzadko rozwija myślenie. Częściej kończy się chaosem albo tylko wrażeniem, że „było fajnie”. Można to porównać do nauki gry na instrumencie. Zanim ktoś zacznie improwizować, musi poznać nuty, rytm i podstawowe zasady. Bez tego gra byłaby przypadkowa i mało rozwijająca. Podobnie metoda projektu nie jest cudownym rozwiązaniem. Jeden projekt nie sprawi, że uczeń nagle wszystko zrozumie i zapamięta. Może za to pomóc uporządkować wiedzę, zobaczyć zależności i połączyć teorię z praktyką. Ale nadal wymaga nauki, myślenia, powtarzania i utrwalania. Bez tego wiedza nie zostaje na długo. Dlatego w młodszych klasach dzieci uczą się wierszy na pamięć. Nie po to, by recytować je w dorosłym życiu, ale żeby ćwiczyć pamięć, koncentrację, język i logiczne porządkowanie informacji. To ważne umiejętności, które są podstawą dalszej nauki — i nie da się ich po prostu „zastąpić projektem”. Metoda projektu stała się bardzo popularna i bywa traktowana jak rozwiązanie wszystkich problemów szkoły. Tymczasem są przedmioty, takie jak matematyka, w których bez systematycznej pracy i ćwiczeń trudno o realne efekty. Tak jak nie da się nauczyć liczyć bez liczenia, tak nie da się myśleć bez solidnych podstaw. Najlepsze efekty przynosi więc połączenie obu podejść: wiedzy, ćwiczeń i doświadczenia. Jedno bez drugiego po prostu nie działa.

Kto odpowiada za nudne lekcje ?

Dlaczego współczesne dzieci nie mają ochoty się uczyć — nawet w nowoczesnych szkołach? Zwykle winę przypisujemy systemowi edukacji mówiąc: „Szkoła jest niedostosowana do czasów”, „Lekcje są nudne”, „Trzeba zacząć uczyć inaczej”. A przecież dziś istnieje wiele placówek, w których:— zajęcia są interaktywne,— wykorzystuje się doświadczenia sensoryczne,— dzieci uczą się przez eksperymenty, projekty, klocki,— pracuje się zespołowo,— korzysta się z nowoczesnych narzędzi i platform,— rozwija się myślenie, a nie tylko zapamiętywanie faktów. Mimo to motywacja do nauki wcale nie rośnie. Dlaczego?  Ponieważ problem nie sprowadza się jedynie do metod nauczania. Zatraciliśmy rozumienie czegoś bardzo podstawowego:… że nauka nie jest kwestią chwilowej ochoty. Jako dorośli często — zupełnie nieświadomie — przekazujemy dzieciom sygnał, że uczenie się zależy od nastroju. Unikamy stawiania wymagań, boimy się napięcia, próbujemy wszystko uczynić łatwym, przyjemnym i „ładnie podanym”. Tymczasem nauka nie jest zabawą. To proces.Podobnie jak:— dbanie o higienę,— utrzymywanie równowagi,— nauka chodzenia,— nauka mówienia. Wiedza jest kapitałem. Wysiłek jest nieodłączną częścią rozwoju. Dyscyplina nie jest karą — jest wsparciem. Dziecko powinno zrozumieć, że: nie uczy się dla ocen ani dla nauczycieli. Uczy się dla siebie — z myślą o własnej przyszłości. I tu kluczową rolę odgrywają rodzice. To oni powinni jasno komunikować:— że nauka jest niezbędna w życiu,— że rozwój zawsze wymaga wysiłku,— że umiejętność uczenia się jest ważniejsza niż samo „ukończenie szkoły”,— że wiedza jest fundamentem samodzielności, sukcesu i wolności. Nawet najbardziej innowacyjna szkoła nie zastąpi tego, co najważniejsze: poczucia sensu, który rodzi się w domu. Szkoła daje jedynie ramy. Nauczyciele dostarczają narzędzi.Ale odpowiedź na pytanie: „Dlaczego to jest ważne?” dziecko powinno usłyszeć przede wszystkim od rodziców. Rola rodzica jest najważniejsza w procesie kształcenia młodego człowieka. Ciekawe ilu rodziców dotrwało do końca tego tekstu ?

Fundamenty przyszłości

Edukacja wczesnoszkolna jest jak solidne fundamenty — to na niej buduje się całą przyszłość młodego człowieka. Na tych fundamentach wyrasta jego wiedza, umiejętności, sposób myślenia i pewność siebie. Tak jak potężne mury malborskiego zamku, które przetrwały wieki dzięki solidnemu planowi i precyzji budowniczych, tak dobrze zaplanowana edukacja wczesnoszkolna pozwala dziecku rozwijać się, odkrywać świat i z odwagą stawiać kolejne kroki w nauce. Właśnie na etapie wczesnoszkolnym dzieci po raz pierwszy stykają się z magią liczb. Uczą się, że matematyka to nie tylko cyfry w zeszycie, ale sposób patrzenia na świat — porządkowanie, odkrywanie wzorów, szukanie rozwiązań. To czas, kiedy rodzi się logiczne myślenie, umiejętność dostrzegania zależności i czerpania radości z odkrywania. Jeśli fundamenty matematyczne zostaną położone solidnie — z cierpliwością, zrozumieniem i ciekawością — dziecko w przyszłości nie będzie bało się trudniejszych zadań. Wręcz przeciwnie, potraktuje je jak wyzwania, które można pokonać. Z pewnością podejdzie do nich krok po kroku, z tą samą precyzją, z jaką mistrzowie budowali zamek w Malborku. Ważne jest, by w edukacji wczesnoszkolnej nie gubić radości z nauki. Matematyka może być przygodą — mostem między światem zabawy a światem logicznego myślenia. I to właśnie od nas, nauczycieli, rodziców i pasjonatów, zależy, czy te pierwsze kroki dziecka w świecie liczb będą przypominały mozolne wchodzenie po stromych schodach, czy raczej wspinanie się na wieżę, z której widać, jak wiele jeszcze można odkryć. Zachęcajmy dzieci do zadawania pytań, do liczenia klocków, do odkrywania wzorów w naturze i w codziennych sytuacjach. Pokażmy im, że matematyka to nie strach, lecz przygoda, która daje moc rozumienia świata. Bo każde dobrze zadane pytanie, każda próba rozwiązania zadania, każdy moment „Aha!” to kolejna cegła w murze ich przyszłego sukcesu.

Renimatematyka – moja historia

Od dziecka marzyłam, by zostać nauczycielką – już wtedy prowadziłam „lekcje” dla swoich lalek i z zapałem tłumaczyłam im zawiłości świata. Matematyka zawsze była dla mnie czymś naturalnym – zrozumiałym i logicznym, dlatego właśnie z nią związałam swoje zawodowe życie.  Podczas studiów na Wydziale Matematyki Uniwersytetu Warszawskiego próbowałam swoich sił także w mediach – pracowałam w telewizji jako redaktor i prezenterka. Mam też za sobą udział w dwóch teleturniejach oraz w wyborach miss – doświadczenia te nauczyły mnie odwagi, pewności siebie i umiejętności radzenia sobie w niecodziennych sytuacjach.  Do szkoły trafiłam po raz pierwszy w lutym 1999 roku – zupełnie niespodziewanie. Jeden z nauczycieli zrezygnował z pracy, a szkoła pilnie potrzebowała zastępstwa. Tak zaczęła się moja przygoda z nauczaniem, która trwa do dziś.  Po 11 latach pracy w szkole postanowiłam spróbować czegoś nowego i przez 3 lata pracowałam w centrali banku, gdzie pełniłam funkcję kierownika zespołu rozliczeń i szkoleń dla sieci sprzedaży. To doświadczenie pozwoliło mi rozwinąć umiejętności organizacyjne i zarządcze. Później prowadziłam również własną firmę — Ubrania dla wysokich kobiet, dzięki której nauczyłam się, jak łączyć pasję z przedsiębiorczością.  W 2014 roku wróciłam do szkoły i odkryłam, że to właśnie tam jest moje miejsce. Od 2021 roku łączę pracę nauczycielki z prowadzeniem własnej firmy edukacyjnej, która oferuje korepetycje z matematyki — grupowe zajęcia dla ósmoklasistów oraz indywidualne lekcje dla uczniów szkół ponadpodstawowych. Od 2026 roku planuję rozszerzyć ofertę również o zajęcia grupowe dla maturzystów.  Przez lata opracowałam autorski program nauczania oraz stworzyłam wiele własnych materiałów edukacyjnych, które pomagają moim uczniom skutecznie i zrozumiale opanować matematykę.  Od 2024 roku prowadzę stronę Renimatematyka.pl, gdzie dzielę się wiedzą, materiałami i pasją do królowej nauk. Wierzę, że każdy może zrozumieć matematykę — wystarczy tylko odpowiednie podejście, cierpliwość i odrobina wiary w siebie.  Prywatnie jestem żoną Jacka, mamą Pawła i Weroniki oraz całym światem dla naszej Bezy czyli suni rasy Shih Tzu. W wolnym czasie lubię spędzać czas z rodziną, podróżować, spacerować po lesie, chodzić do teatru, czytać książki. Jestem także fanem piłki ręcznej. Uwielbiam dobrą kuchnię, taniec i oczywiście tabliczkę mnożenia. mgr Renata Dzierżanowska, przygotowuję uczniów do egzaminu ósmoklasisty i matury podstawowej z matematyki, pracuję w Szkole Międzynarodowej w Warszawie, posiadam ponad 20-letnie doświadczenie w nauczaniu. Znam zakres materiału edukacji wczesnoszkolnej, edukacji podstawowej klas 4-8, a także liceum i technikum.